handel samochodami nowymi i używanymi - sungo.pl

Archive for the ‘handel samochodami nowymi i używanymi’ Category

Jednym z najczęściej spotykanych zjawisk, które śmiało można nazwać “społecznymi”, jeśli chodzi o rynek samochodów używanych, jest zjawisko cofania i zaniżania przebiegów samochodów przed ich sprzedażą na giełdach i przez internet. W dodatku wszyscy zgadzają się ze sobą, że takie zjawisko występuje powszechnie i jest złe, ale będzie nadal tak, jak jest, jak śpiewał wokalista Elektrycznych Gitar. Wszyscy ciągle powtarzają, że najwyższa pora skończyć z tym procederem, a od kilkunastu lat nadal zupełnie nic w tym względzie się nie zmienia. Trąbią o tym serwisy branżowe, wiedzą o tym klienci, ostrzegają przed tym zarówno warsztaty i stacje obsługi pojazdów, jak i nawet sama policja. A mimo to, w dalszym ciągu znalezienie na giełdzie samochodowej auta z zaskakująco niskim przebiegiem, jak na swój rocznik i ogólny wygląd wizualny, jest równie proste, co znalezienie dziury na polskich drogach. Dlatego lepiej swoje auto sprzedać za pośrednictwem skup aut Wrocław. Dlaczego nic tak naprawdę się pod tym względem nie zmienia? Być może dlatego, że kupujący przymykają oko na tego typu “sztuczki”, ważniejsze dla nich jest wyhaczenie “okazji” niż faktyczny stan zakupionego, używanego pojazdu.

Handel autami nowymi na przestrzeni lat wzrósł w Polsce o dobrych kilkadziesiąt procent. Hale przemysłowe opuszczają wciąż nowe modele aut. Również w ostatnim czasie, mimo kryzysu, który przetoczył się przez Stany Zjednoczone oraz Europę, nie zeszliśmy poniżej dobrej i ogólnie przyjętej liczby nowych samochodów zakupionych w salonach. Można to rozumieć różnie. Samochody to obecnie na pewno nie towar luksusowy, jednak, aby pozwolić sobie na zakup auta w salonie trzeba dysponować naprawdę sporą gotówką. Może więc Polacy się bogacą? Z pewnością tak. Mimo to jednak większość aut w salonach brana jest na kredyt. Mogło by to już zakończyć dyskusję, bo przecież o jakim bogaceniu tu mowa, skoro potrzebujemy asysty banku? Pamiętać jednak trzeba, że jeszcze kilka lat temu zarabialiśmy na poziomie, przy którym większość z nas bała się wziąć kredyt, bo rata (jako dodatkowy wydatek) mogła naprawdę namieszać w budżecie domowym. Teraz natomiast, nie boimy się brać kredytu nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Polacy więc jednak są bogatsi i to wpływa na zwiększoną sprzedaż nowych aut. Trzeba się z tego cieszyć, bo może w końcu przestaniemy ściągać bite auta z zagranicy.

Chiny, które głownie kojarzone są z tanimi produktami takimi jak torby papierowe na zakupy, gwałtownie szukają sposobu na ograniczenie ilości samochodów poruszających się po ich drogach, stąd więc nie dziwi najnowszy pomysł tamtejszych władz, według którego ograniczona zostanie liczba rejestrowanych nowych samochodów w dużych miastach. Z jednej strony jest to z pewnością jakiś sposób na rozwiązanie trapiących chińskie metropolie problemów komunikacyjnych, z drugiej może to w poważny sposób naruszyć chiński rynek sprzedaży nowych samochodów. Ograniczenie wyniesie 240 tysięcy aut rocznie, czyli 1/3 wszystkich sprzedawanych samochodów w największych miastach, takich jak Pekin. Przywrócony został również podatek od sprzedaży małych samochodów. Zamiast komunikacji samochodowej, chińskie miasta stawiają na komunikację publiczną, taką jak metro, by odetkać zakorkowane arterie. W ten sposób pozbyto się na przykład korków w mieście Guangzhou, w którym rejestrowano do niedawna najwięcej nowych aut.

Gdy mężczyzna kupuje auto, jest w siódmym niebie, to go bardziej kręci niż randki internetowe. Nawet jeśli nie jest to sportowe Lambo czy Ferrari, to i tak każdy facet przy zakupie nowego samochodu czuje miłą adrenalinę, zwłaszcza że jest w czym wybierać gdyż hale produkcyjne opuszczają wciąż nowe modele aut. I choć w teorii podobno najbardziej interesuje nas to, co pod maską – czyli silnik i jego moc- to, jak wynika z badań, zawsze lubimy posiedzieć w fotelach, pooglądać schowki, przyłożyć dłoń do dźwigni zmiany biegów, zachwycać się zegarami, ich podświetleniem, systemem audio i klimatyzacją. Znaczniej rzadziej natomiast (jeśli nie mamy dzieci) zwracamy uwagę na bagażnik i jego pojemność- to jest raczej „działka” kobiet. Również ogólnie znanym faktem jest to, że mężczyzna przy zakupie samochodu najczęściej bardzo dokładnie i dociekliwie wypytuje o zużycie paliwa. Te wszystkie rzeczy, które składają się na naszą finalną decyzję o zakupie danego samochodu, mogłyby się wydawać dla kobiet, tak jak akcesoria meblowe mało znaczącymi drobnostkami. My jednak wiemy, że to są te małe, drobne, życiowe radości, których ciągle jest nam za mało