Motoryzacja to pasja wielu mężczyzn. Pasja, której duża część kobiet po prostu nie rozumie. Duża część przedstawicielek płci pięknej nie jest sobie w stanie wyobrazić, jak można żywić tyle ciepłych i pozytywnych uczuć do czegoś, co przecież jest materią nieożywioną? My jednak panowie wiemy, że można. Wiemy jak bardzo cieszy nas praca silnika na wysokich obrotach, wiemy jaka to jest miła adrenalina, gdy od czasu do czasu możemy przycisnąć mocniej pedał gazu. W końcu wiemy, jak boli nas każda ryska i najmniejsza awaria, którą ma nasz wypucowany Nissan Patrol. Nie tylko ze względu na koszty, lecz po prostu- z uwagi na uczucia, którymi darzymy własne auto. To ono przecież z nami tyle przejechało, przeżyło. To ono zabrało nas w długą podróż przed siebie, gdy byliśmy zdenerwowani, to ono wysłuchiwało tych wszystkich pretensji bądź to ono łapało z nami każdy promień słońca i podmuch wiatru, gdy jechaliśmy latem na urlop. Auto, dla każdego mężczyzny powinno być jak przyjaciel, powiernik największych tajemnicy i to wcale nie jest przesada.